Kontuzje to niestety nieodłączny element życia sportowców. Każdy, kto regularnie trenuje musi zadawać sobie sprawę z tego, iż są sytuacje na które nie ma się wpływu.

Zdarzają się wypadki, które czasem uniemożliwiają sportowcom dalszą karierę, ale są też takie, które po kilkutygodniowej rehabilitacji pozwalają zawodnikom wrócić do sprawności.

W ostatnim czasie poważnej kontuzji doznał Kenan Bajrić. Do fatalnego kontaktu zawodnika z rywalem doszło podczas meczu 4. kolejki Ligi Europy: Slovan Bratyslawa kontra Wolverhampton. 

Zawodnik Slovana został przypadkowo kopnięty w głowę przez piłkarza gospodarzy. Męźczyzna doznał wstrząśnienia mózgu, a cały upadek wyglądał naprawdę groźnie. 

W 78 minucie meczu, zawodnik Wolverhamptonu, Raul Jimenez, chcąc oddać strzał z przewrotki, trafił w głowę Kenana Bajricia. W skutek tego zawodnik na chwilę stracił przytomność. 

Przez pewnien czas piłkarze Slovana oczekiwali na pojawienie się służb medycznych na boisku, gdyż Kenan leżał bez ruchu w polu karnym. Kiedy w końcu ratownicy dotarli do leżącego słoweńskiego gracza, starali się go ocucić. 

O tym, jak dramatycznie wyglądał upadek piłkarza opowiadał m.in. napastnik Slovana:

"Przez moment nie było go z nami, stracił przytomność na jakieś trzydzieści sekund."

Po reakcji ratowników medycznych zawodnik został zniesiony na noszach z murawy. Bajrić opuścił mecz z kołnierzem ortopedycznym,a medycy nie wykluczyli urazu kręgosłupa. 

Feralne spotkanie zakończyło się wynikiem 1:0 dla Wolverhamptonu. Jednak to nie wynik był dla zawodników najistotniejszy.  Dla graczy naważniejszą informacją był stan zdrowia ich kolegi z boiska.

O tym, jak czuje się zawodnik poinformował trener Slovana, Jan Kozak:

"W tej chwili wygląda to na poważną kontuzję. Jest przytomny, ale doznał wstrząśnienia mózgu. Nie wróci z nami do Bratysławy, tylko zostanie tu na dalszą obserwację mówił szkoleniowiec. "

Po zakończonym meczu, głos zabrał także sprawca przypadkowego uderzenia, Jimenez:

"To wszystko jest dla nas trudne. Nie wiem, co powiedzieć. Nie chciałem zrobić mu krzywdy. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia."

My również mamy nadzieję, że piłkarz szybko wróci do sprawności i w niedługim czasie pojawi się na boisku.

Portal "Życie" pisał też o: ZNANY BRAMKARZ ZAPRASZA FANÓW DO WSPÓLNEJ GRY! KAŻDY MA SZANSĘ SIĘ Z NIM ZMIERZYĆ

Warto przeczytać także: ,,W KOŃCU ZŁAPAŁEM RADOŚĆ ZE SKAKANIA." TO MOŻE BYĆ NAJWIĘKSZY POWRÓT JAKI MIAŁ MIEJSCE W POLSKICH SKOKACH NARCIARSKICH

Przypominamy o: PIŁKARZE JUVENTUSU I ON – MISTRZ DRUGIEGO PLANU, WESOŁY BRAMKARZ WOJCIECH SZCZĘSNY!