Otylia Jędrzejczak to utalentowana polska pływaczka, która wielokrotnie wygrywała prestiżowe konkursy i imprezy pływackie. Jest mistrzynią olimpijską, dwukrotną mistrzynią świata, pięciokrotną mistrzynią Europy oraz trzykrotną rekordzistką świata.

Specjalizująca się w stylu motylkowym i dowolnym pływaczka była także trzykrotnie uznana za najlepszego sportowca naszego kraju. Z kolei w 2005 roku, magazyn „Swimming World” nadał jej tytuł najlepszej pływaczki w Europie.

Sukcesy zawodowe przekładały się na ustabilizowane życie prywatne Jędrzejczak. Jednak nadszedł rok 2005, który zmienił wszystko. W wyniku wypadku samochodowego zginął młodszy brat pływaczki. Co więcej, to właśnie Otylia prowadziła wówczas auto. 

Jędrzejczyk także nie wyszła z tego zdarzenia bez szwanku. Doznała poważnych obrażeń, w tym uszkodzenia kręgosłupa. Jej sportowa kariera stanęła pod znakiem zapytania, a traumatyczne przeżycie uniemożliwiało powrót do normalnego funkcjonowania.

Po tragedii, pływaczka pojawiła się w programie Jolanty Pieńkowskiej "Druga strona medalu", po latach, w swojej biografii przyznając, że ten wywiad zapamiętała już na zawsze.

"Jolanta Pieńkowska zaprosiła mnie do programu „Druga strona medalu”. Doprowadziła mnie do łez, wyszłam stamtąd zdruzgotana psychicznie. Nie byłam wtedy przygotowana do rozmowy o wypadku, a warunkiem zgody na mój udział w programie było zapewnienie, że ten temat nie będzie poruszony."

Pływaczka wyznała, że wywiad wywołał u niej łzy i przypomnił o wielkiej tragedii, z którą nigdy nie będzie w stanie się do końca pogodzić. Zaznaczyła także, że wówczas nie była w ogóle przygotowana na rozmowę o tym, co się wydarzyło:

"Pytania pani Pieńkowskiej, całkowicie pozbawione empatii, tylko powiększyły rany w moim sercu. Nie miałam odwagi przerwać tego wywiadu."

Dziś, po upływie 14 lat od wypadku, pływaczka zdecydowała się opowiedzieć o tym, co się stało. I choć, ból po stracie wciąż jest obecny w życiu Otylii Jędrzejczak, czas zabliźnił rany i sprawił, że pływaczka jest gotowa na to, by mówić o tym głośno.

Historię feralnego wypadku przedstawiła w swojej autobiografii "Otylia. Moja historia." W książce można znależć m.in. fragment bezpośrednio dotyczący wypadku:

"Dosłownie chwilę przed wypadkiem uniósł powieki, spojrzał na mnie i powiedział: – Pamiętaj, siostra, że bez względu na wszystko, zawsze będę cię kochał. To było ostatnie zdanie, jakie wypowiedział do mnie, i ostatnie, jakie wypowiedział w swoim życiu."

Przypominamy: FANTASTYCZNA WIADOMOŚĆ DLA FANÓW OTYLII JĘDRZEJCZAK! PONOWNIE ZOSTAŁA MAMĄ!

Portal "Życie" pisał też: REPREZENTANT POLSKI Z BOISKA TRAFIŁ DO SZPITALA! JEGO STAN JEST POWAŻNY

Informowaliśmy także o: DO SIECI TRAFIŁ NAJNOWSZY TELEDYSK CLEO! W PROJEKT ZAANGAŻOWANY BYŁ M.IN. ROBERT LEWANDOWSKI