Skoki narciarskie to jedna z dyscyplin sportu, która każdego sezonu ściąga przed telewizory miliony Polaków. Jest ona dość wymagająca, a zawodnicy muszą być gotowi na wiele wyrzeczeń i przede wszystkim trzymać sie dyscypliny,

W tym sezonie najbardziej obiecującym skoczkiem niewątpliwie jest Dawid Kubacki. Odnośni on ogromne sukcesy, które są powodem do domu wszystkich rodaków. Niestety okazuje się, że niemieccy organizatorzy mogli przyczynić się do zagrożenia występu tego zawodnika.

Skoczkowie muszą przestrzegać określonej diety

Skoki narciarskie to dość specyficzny sport. Przede wszystkim wyniki są ściśle powiązanie z warunkami pogodowymi, co oznacza, że poza umiejętnościami potrzebna jest także odrobina szczęścia. 

Wystarczy nieodpowiedni wiatr, aby oddany skok był dużo słabszy. Dodatkową przeszkodą mogą być również opady, gdyż ograniczają one widoczność.

Dawid Kubacki podobnie jak inni skoczkowie musi przestrzegać odpowiedniej diety. Powinna ona być pożywana, aby dawała dużo siły, a jednocześnie lekkostrawna. Niewątpliwie żywienie ma duży wpływ na zasoby energii i koncentrację, które mają ogromne znaczenie przy oddawaniu skoku.

Niestety na ostatnim konkursie w Niemczech nie postarano się zbytnio jeśli chodzi o wyżywienie. Dawid Kubacki otrzymał taki posiłek, że z pewnością nie był z niego zawdowolony.

Skandaliczna sytuacja podczas treningu w Niemczech

Trening do najbliższych zawodów w Niemczech wyznaczono na piątek. Jak się jednak okazało, z powodu fatalnych warunków pogodowych był co chwilę przerywany. Ostatecznie podjęto decyzję, że kwalifikacje odbędą się w sobotę.

Zanim jednak przeniesiono je na ten dzień, polscy skoczkowie musieli czekać na decyzję od 13.00 do 17.00 godziny. Zawodnicy przez ten cały czas byli w gotowości, co z pewnością było dla nich wyczerpujące.

Dla skoczków przygotowano posiłek. Mieli oni jednak ogromne zastrzeżenia co do jego jakości. Podano im bowiem niewielkie kanapki, a do tego parówkę z musztardą. Takie żywienie z pewnością odbiega od standardów dietetycznych zawodników.

Nie, nie, nie. Parówka to nie jest za bardzo dobre paliwo dla nas. Nam się udało jakąś bułeczkę zahaczyć. To chociaż tyle
- skomentował Dawid Kubacki.

Ten niezbyt pożywny posiłek mógł przyczynić się do słabszej kondycji skoczków, a co za tym idzie groszego skoku. Szczególnie w momencie, w którym zawodnicy musieli oczekiwać przez wiele godzin na decyzję.

Mamy nadzieję, że organizatorzy nie dopuszczą więcej do takich sytuacji.

Może zainteresuje Cię to: CZY TO JEST SEKRET ZNAKOMITEJ FORMY DAWIDA KUBACKIEGO? JEGO STRÓJ I SPRZĘT KOSZTUJĄ KROCIE

Zobacz także: "W TYM MOMENCIE WSZYSTKO SIĘ ZMIENIŁO". KUBACKI ZDRADZA PRZYCZYNĘ POPRAWY FORMY

Portal "Życie" informował o: TEGO NIE WIEDZIAŁEŚ O SERIALU "CZTEREJ PANCERNI I PIES". PO 50 LATACH PRAWDA UJRZAŁA ŚWIATŁO DZIENNE